Głębokość i spadek
Woda musi uciekać. Zdarza się, że wykonawca wycina rowek poziomo bez minimalnego skosu na zewnątrz, przez co deszczówka stoi w szczelinie i brudzi ścianę ciemnym zaciekiem. Realizując bonie elewacyjne w Bochni, zawsze pilnujemy właściwego profilowania dolnej krawędzi, inaczej kurz zmieszany z wilgocią zniszczy tynk pod oknem już po kilku ulewach.
Szerokość szczelin a bryła
Często widzimy przesadę. Kiedy rowki są zbyt głębokie albo za gęsto rozmieszczone na niskim parterze, dom zaczyna wyglądać ciężko, niemal jak bunkier z prefabrykatów. Z naszej praktyki wynika prosta zasada: grubość szczeliny dobieramy bezpośrednio do wielkości całej ściany, zamiast brać przypadkowy profil z marketu. Jeśli boniowanie przetnie otwór okienny w przypadkowym punkcie, cała symetria fasady legnie w gruzach i żaden kolor tego nie uratuje.




