Bieżące czyszczenie
Kurz z drogi osiada wszędzie. Na gładkiej masie imitującej surowy mur widać go jednak znacznie mniej niż na chropowatym baranku. Gdy zamawiasz efekt betonu w Olkuszu, pamiętaj o zwykłej myjce ogrodowej, bo spłukanie ściany zaciekiem po ulewie zajmuje dosłownie chwilę i nie wymaga szorowania szczotkami ani żrącej chemii. Strumień czystej wody usuwa pył z zakamarków bez naruszania struktury wierzchniej warstwy. Trzeba tylko trzymać dyszę w bezpiecznej odległości.
Plamy przy gruncie
Błoto potrafi pryskać wysoko. W strefie tuż nad opaską żwirową często gromadzą się brunatne kropki po gwałtownych deszczach, które odbijają się od gruntu i brudzą wyprawę. Zacieki zmyjesz miękką gąbką nasączoną szarym mydłem, o ile zrobisz to zanim mocne słońce zapiecze osad na powierzchni. Agresywne rozpuszczalniki zniszczą impregnat ochronny, dlatego trzymaj je z daleka od ściany. Zostaje wtedy brzydkie, odbarwione koło, którego nie da się zatuszować.




