Mycie bez szorowania
Zwykły wąż ogrodowy wystarcza. Kurz zebrany z wiejskiej drogi schodzi pod delikatnym strumieniem wody, więc nie musisz wyciągać ciężkiej myjki spalinowej ani drapać powierzchni drucianą szczotką. Kiedy na ścianie siądzie lepki osad z pyłków drzew, zmywasz go miękką gąbką z odrobiną szarego mydła, pilnując jedynie, by piana nie zaschła w ostrym słońcu. Odpowiednio wykonana imitacja deski w Skale znosi takie zabiegi bez jakiegokolwiek odbarwienia czy łuszczenia wierzchniej powłoki.
Brak uciążliwych zabiegów
Naturalne deski wymagają regularnego zdzierania starej warstwy i ponownego szlifowania. Tutaj zapominasz o wchodzeniu na wysoką drabinę z puszką śmierdzącego impregnatu i pędzlem w dłoni w każdy cieplejszy weekend majowy. Żywica nie wycieka pod wpływem letnich upałów, a korniki omijają tynk z daleka. Oglądasz ściany po zimowych zawiejach i po prostu zajmujesz się koszeniem trawnika w ogrodzie.



