Zwykłe mycie wodą
Brud schodzi bardzo łatwo. Wystarczy zwykły wąż ogrodowy z miękką szczotką, żeby zmyć kurz naniesiony z podjazdu po suchym lecie, bo twardy tynk z fakturą słojów nie chłonie błota jak surowe deski. Nie kupujesz żadnych drogich preparatów do szorowania. Gdy kurz osiądzie mocniej w zakamarkach tłoczenia, pomaga woda z kroplą mydła. Imitacja deski w Wadowicach sprawdza się doskonale przy ruchliwych traktach, gdzie zwykłe drewno zszarzałoby od pyłu po kilku miesiącach.
Brak uciążliwego szlifowania
Odpada mozolne zdzieranie powłok. Zamiast spędzać wolne soboty na drabinie z papierem ściernym i wdychać pył z bejcy, po prostu oglądasz nienaruszoną ścianę bez łuszczącego się lakieru. Żywiczne powłoki chronią barwniki przed słońcem, więc odcień nie blaknie plamami od południowej strony budynku. Prawdziwe deski wypaczają się na wkrętach i pękają wzdłuż słojów, a dekoracyjny tynk trzyma stałą formę przez lata.




