Wiatr oraz deszcz
Pogoda dyktuje tempo robót. Silny wiatr natychmiast rozwiewa strumień wody z dyszy, a zacinający deszcz uniemożliwia równomierne nanoszenie preparatów zmiękczających brud na ścianie z barankiem. Zdarza się, że gwałtowna ulewa spłukuje nałożoną chemię prosto do rynny, zanim zdąży ona rozpuścić tłusty osad z sadzy kominowej. Planując mycie elewacji w Czańcu, bierzemy pod uwagę nagłe załamania aury schodzące z pobliskich zboczy Beskidu Małego. Czekamy na stabilne okno pogodowe.
Cień za budynkiem
Północne ściany schną wolno. Wilgoć wnika głęboko w mikrospory tynku mineralnego, przez co czyszczenie takich miejsc wymaga zupełnie innego podejścia i dłuższego czasu działania pary pod niskim ciśnieniem. Z naszej praktyki: właściciel często dziwi się, czemu front budynku jest suchy po godzinie, podczas gdy ściana ogrodowa za gęstym żywopłotem z tui wciąż trzyma chłód i wilgoć. Wtedy wydłużamy przerwy technologiczne.




