Woda i mróz
Wilgoć wnika w tynk. Kiedy nadchodzą chłodne miesiące, zamarzająca woda w mikroszczelinach rozsadza zewnętrzną strukturę muru, co widać po kruszących się fragmentach przy rynnach lub cokołach, gdzie brud i zacieki najdłużej trzymają wilgoć w ścianie. Z naszej praktyki: zlecenie na mycie elewacji w Sułoszowie najrozsądniej planować w suchych miesiącach, bo mokry tynk schnie wtedy powoli i przyjmuje chemię zbyt głęboko. Obserwujemy te zacieki codziennie na zacienionych ścianach od strony ogrodu.
Cień za domem
Północne ściany schną wolniej. Od tej strony brak bezpośredniego słońca sprzyja magazynowaniu wilgoci, przez co kurz i zarodniki z okolicznych drzew błyskawicznie wiążą się z chropowatym tynkiem baranek, tworząc ciemne pasy tuż pod podbitką dachową. Spłukanie tego zwykłym wężem ogrodowym nic nie daje. Trzeba dobrać odpowiednią temperaturę wody oraz ciśnienie, by usunąć osad bez zdzierania wierzchniej warstwy wyprawy.




