Praca blachy w upale
Metal na słońcu bezustannie pracuje. Rozgrzany pas podrynnowy czy parapet potrafi wydłużyć się o całe milimetry, a gdy montażysta skręci arkusze na sztywno zwykłymi wkrętami bez luzu, blacha natychmiast faluje i wyrywa kołki ze styropianu. Kładziemy nacisk na zamki dylatacyjne oraz haftry przesuwne. Zdarza się, że inwestor widzi powyginany pas podokienny i myśli o wadzie materiału, podczas gdy to wyłącznie błąd braku przestrzeni na naturalny ruch termiczny.
Nacisk śniegu oraz lodu
Zimą zamarzający śnieg tworzy potężne nawisy. Ciężki lód zsuwający się powoli po gzymsie potrafi bez problemu zgiąć zbyt cienki arkusz albo wyrwać źle podparty kapinos, niszcząc świeżą wyprawę tynkarską. Dlatego wykonując obróbki elewacyjne w Brzesku, stosujemy sztywne podkonstrukcje z desek i zaginamy podwójne rąbki usztywniające krawędzie spływu. Dzięki temu zsuwająca się pokrywa lodowa mija tynk bez kontaktu ze ścianą budynku.




