Rozprowadzenie kabli zasilających
Przewody zasilające chowamy przed montażem. Zdarza się, że inwestor planuje lampy punktowe lub kamery dopiero po przymocowaniu paneli, co wymusza kłopotliwy demontaż świeżo spasowanych profili wokół krokwi oraz wiercenie na ślepo w gotowej powierzchni. Odpowiednio wczesne wyprowadzenie peszli przez murłatę eliminuje ryzyko przypadkowego przecięcia izolacji wkrętem. Montując podbitki dachowe w Stryszawie, zawsze sprawdzamy przebieg tras kablowych.
Montaż opraw zewnętrznych
Otwory pod oprawy wycinamy precyzyjnie w panelach. Z naszej praktyki: zbyt ciasno wciśnięta oprawa potrafi stopić krawędź tworzywa sztucznego pod wpływem nagrzewającej się żarówki, a za luźna wypada na kostkę brukową podczas porywistego wiatru. Pod konstrukcją podbitki warto zostawić trochę wolnego miejsca dla cyrkulacji powietrza wokół transformatorów. Zasilacz wrzucony bezpośrednio na wełnę mineralną grozi przegrzaniem obwodu.




