Bieżące mycie ścian
Zwykły deszcz zmywa pył. Czasem jednak pod parapetem zbiera się ciemny zaciek z kurzu, który spłynął razem z poranną mgłą. Wtedy bierzesz wąż ogrodowy lub myjkę ciśnieniową ze zwykłą dyszą i bez chemii płuczesz strukturę od góry do dołu, uważając jedynie na zbyt mocne uderzenie wody przy samych narożnikach. Kładąc tynk architektoniczny w Ogrodzieńcu, zawsze uprzedzamy o tym właścicieli.
Maskowanie drobnych uszkodzeń
Uderzenie rowerem potrafi ukruszyć rant. Zdarza się to zwłaszcza przy wąskich podjazdach do garażu, gdzie dzieci zostawiają hulajnogi. Wtedy nie trzeba skuwać całej ściany, bo wystarczy drobna zaprawka pędzelkiem z oryginalnej masy, wtarta palcem w porowate wgłębienie. Taka poprawka szybko stapia się ze strukturą betonu i staje się całkowicie niewidoczna dla oka.



