Pustka powietrzna
Wlot powietrza musi pozostać drożny. Kiedy montujemy lamele elewacyjne w Spytkowicach, zostawiamy szczelinę wentylacyjną na dole i na samej górze ściany, żeby wilgoć technologiczna oraz skropliny swobodnie odparowywały z muru na zewnątrz. Zdarza się, że inwestor sam dosypuje ziemię pod cokół i zasypuje dolną kratkę wentylacyjną. Wtedy wilgoć gromadzi się bezpośrednio w wełnie mineralnej, krople wody spływają po folii wiatroizolacyjnej, a deski tracą stabilność wymiarową przez ciągły kontakt ze stojącą wodą. Pustka powietrzna chroni konstrukcję.
Siatki przeciw owadom
Otwarta szczelina przyciąga osy. Z naszej praktyki wynika, że brak perforowanej listwy startowej kończy się gniazdem szerszeni wewnątrz rusztu nośnego pod deskami. Dlatego każdy wlot zabezpieczamy gęstą siatką z aluminium lub mocnego tworzywa, która zatrzymuje gryzonie i owady, ale przepuszcza ciągły strumień powietrza ku górze. Widzieliśmy już osy wlatujące pod pionowy profil przy oknie tarasowym, gdzie brakowało wąskiego kawałka siatki. Zabezpieczenie montujemy od razu na ruszcie.




