Wilgoć i pory roku
Wczesna wiosna bywa zdradliwa. Gdy na ścianie leży rosa lub w nocy chwyta przymrozek, świeża farba po prostu spłynie albo straci przyczepność do tynku. Wybierając malowanie elewacji w Makowie Podhalańskim, trzeba bacznie śledzić wilgotność powietrza, bo krople mgły osiadające na świeżej powłoce powodują zacieki i odparzenia tynku pod spodem. Z naszej praktyki: po ulewnym deszczu mur musi porządnie wyschnąć, nim rozstawimy agregat malarski.
Upalne słońce i wiatr
Zbyt wysoka temperatura szkodzi. Kiedy słońce nagrzewa ciemną ścianę, nałożona powłoka schnie w kilka sekund, co uniemożliwia równe zatarcie odcięć i tworzy brzydkie pasy widoczne z każdego kąta ogrodu. Wiatr z kolei nanosi pył z pobliskiej drogi prosto na mokry tynk. W takich momentach przestawiamy rusztowania na stronę zacienioną, czekając na chłodniejszy moment dnia, aby malowanie fasady przebiegło równomiernie i czysto.




