Dostęp do ścian i terenu
Ogród bywa kłopotem. Kiedy planujemy malowanie elewacji w Jordanowie, pierwsze kroki kierujemy ku gęstym krzewom ozdobnym i rusztowaniom, które muszą stanąć stabilnie na gruncie wokół murów. Jeśli gałęzie bzu czy tui szorują po starym tynku, pracownik nie rozłoży podestu ani nie poprowadzi równo lancy natryskowej, a świeża powłoka zostanie natychmiast podrapana przy pierwszym mocniejszym podmuchu wiatru. Rośliny trzeba odsunąć albo solidnie podwiązać taśmami.
Zabezpieczenie delikatnych elementów wyposażenia
Często widzimy zewnętrzne czujki alarmowe, wiszące kamery monitoringu, lampy najazdowe czy kable od klimatyzacji rzucone luźno na ścianie. Wszystkie te drobiazgi potrafią zebrać pył i drobinki natrysku, dlatego przed rozpoczęciem malowania elewacji osłaniamy je grubą folią malarską oraz taśmami odpornymi na promienie słoneczne. Zdejmowanie opraw oświetleniowych bywa bezpieczniejsze niż oklejanie, bo odcięcie starej farby pod puszką daje czysty detal bez brzydkich zacieków.




